przemoknieta blog

Twój nowy blog

188.

0

nikt tak o mnie nie dbał.
nie wstawał rano, żebym miała świeże pieczywo.
nie robił śniadania.
nie przytulał.
nie całował na dzień dobry.
nie robił obiadów.
nie spacerował ze mną.
nie rozmawiał przez długie noce.
nie spał przeze mnie i obok mnie.
nie poświęcał mi tyle czasu.
nikt mnie nigdy nie kochał z takim poświęceniem..

mam trudny rok na studiach. ciężko mi pogodzić pracę, uczelnie, naukę i życie. mam mnóstwo energii, planów, ale choruję na brak czasu. mimo to, mam chwilkę na szczęście i na nieustanny uśmiech na twarzy!

dziękuję, że wypełniasz moją czasoprzestrzeń!




187.

0

w końcu żyję. chyba po raz pierwszy. tak dojrzale, ale na wariackich papierach.
marzyłam o czymś takim. nie przejmuję się przyszłością. nie myślę, co będzie. wszystko, co dobre Ty mi zapewniasz..
już nie muszę się bać. już nie.

powinnam podziękować Bogu za to, że teraz potrafię odróżnić przyzwyczajenie od uczucia..

wszystko, co w danym momencie wydaje się nam najgorsze – w perspektywie czasu okazuje się być najlepszym, co mogło nas spotkać.
błędy bolą, ale słoneczne dni, które pokazują się po upadku eliminują wszystkie, poprzednio wydarzone niedoskonałości.

dziękuję. tak bardzo szczerze.

186.

0

dziękuję za to, że znów potrafię się śmiać. zupełnie bez powodu..
za każdą chwilę dziękuję!

185.

0

ja już nie proszę.
błagam o amnezję.

 

niby jest ok. ale nie satysfakcjonuje mnie to.
Bóg czuwa.

184.

0

życie jest piękne. tylko nikt tego nie docenia.

 

a śmierć stoi za rogiem. czeka na ten najmniej odpowiedni moment. komplikacje.
niestety, już wszyscy wiedzą, że jest to nieuniknione.. i z każdym nowym dniem, boimy się jutra.

 

już wiem, że nie ma nic gorszego od choroby. cała reszta jest nieważna. człowiek wszystko zniesie, wszystko pokona, udźwignie porażkę. ale są momenty, kiedy to choroba ma przewagę. nie ma lekarstwa na wszystko.
ogarnia nas strach.

183.

1

‚siniaki nie bolą. boli cię to, że ktoś może zrobić Ci taką krzywdę.’

nieogarniam. stoję i patrzę jak płynie czas. oglądam. słucham. chodzę. biegam. oddycham. żyję. ale nie tutaj.
uporałam się z wszystkim. podniosłam głowę do góry. wyczyściłam ubranie po upadku. naszyłam łaty na kolanach. znów pomalowałam paznokcie. pozwoliłam włosom rosnąć.
ale nie potrafię żyć tu i teraz. nie umiem odnaleźć się w teraźniejszości.
boję się. tak. to odpowiednie słowo.

b o j ę   s i ę !

 

182.

0

„aż w jedną krótką chwilę pojmiesz po co żyjesz.”

 

dostałam mnóstwo znaków od Pana z góry. muszę Mu podziękować i iść do przodu, pokazując, że było warto.
dziękuję! mam nadzieję, że nie zawiodę..

181.

0

„wiecie co jest najgorsze? najgorsze, może nie najgorsze. najtrudniejsze. strach.
na początku zresztą to jest taka mała wątpliwość, prawda? dopiero potem ona przeradza się w taki wszechogarniający strach. i to jest strach przed nieznaną przyszłością. strach przed tym, że nie podołamy. strach przed tym, że to życie nas pokona. i naszym zadaniem jest konfrontacja z tym strachem i wypowiedzenie wojny temu strachowi. bo ja nie chce, żeby to strach zabierał najpiękniejsze chwile mojego życia! nie zgadzam się żeby to strach kontrolował moje życie! i nie pozwolę na to, żeby inwestować moje emocje, moje uczucia w strach. dlatego, że uwierzcie mi, wtedy nawet najwspanialsza terapia nie pomoże. ja wiem, że wasze życie przypomina moje życie, czyli bardzo często jest to taki bieg przez piekło w majtkach nasączonych benzyną. ja to wiem, ale myślę, że najważniejszą rzeczą jest nie poddawać się. i ja to zamierzam od tej chwili robić. nie poddawać się! do zobaczenia.”
/Pola – „przepis na życie”/

 

kurwa mam tyle wiary w sobie, a nie potrafię tego wykorzystać. najwyższy czas pokazać kto ma jaja. jestem silna. jestem silną kobietą. tylko chwilami o tym zapominam.
nie poddam się.   n i e   j a !

180.

0

boję się. życia. teraźniejszości. przyszłości. odpowiedzialności. swoich myśli. tego, co robię. tego, czego nie robię. ucieczek. a przede wszystkim boję się ludzi. bliskich. przyjaciół. znajomych. nieznajomych. strach..

jestem tchórzem.. zajebistym tchórzem.

 

kiedyś to ja będę królową swojego życia. a teraz życie ma władzę nade mną..

179.

0

emocje nie są najlepszym doradcą, a życie nie zawsze układa się tak jakbyśmy chcieli.
brakuje w nas umiejętności rozmawiania. nie umiemy porozumieć się. człowiek dla człowieka jest zupełnie obcy.
niestety, czas biegnie do przodu..

„najlepszym lekarstwem na gniew jest poczekać” /Seneka/


  • RSS