przemoknieta blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2012

162.

0

to, co niezdrowe najbardziej smakuje.
to, co zdrowe, nie zawsze jest dobre..

w pogoni za czasem.
z miłością do przodu..
pochylając się nad szczęściem.

161.

0

kurwa, zbyt wiele przekleństw!

160.

0

„jesteśmy uzależnieni od poszukiwania emocjonujących zdarzeń i pięknych chwil, którymi staramy się wypełnić nasze życie.
tymczasem piękne chwile mogą przydarzyć się nam zupełnie nieoczekiwanie, opakowane w to, co inni mogą nazwać rutyną. nie przegapmy ich..”

mniejsza prędkość. dłuższa droga. ominąć cel.
coraz dalej….

159.

0

jak zawsze nie jestem przygotowana, brakuje mi czasu, na wszystko. dosłownie WSZYSTKO!
już nawet nie sypiam Bóg wie ile. ja w zasadzie prawie NIE sypiam. nawet na to brakuje mi chwili.

dopiero teraz uświadamiam sobie jaka jestem niezorganizowana. chciałabym wszystko od razu zrobić, wszystko naraz. niestety tak się nie da.
dorosłe życie jest ciężkie i jednocześnie banalne. diabeł twki w szczególe. wszystko, co trudne jest proste i odwrotnie. tylko ja doszukuje się jakichś zagadek. a tak właściwie nawet nie mam czasu żeby przystanąć i zastanowić się jak pogodzić jedną pracę z drugą, drugą z trzecią i trzecią z pierwszą. gr!

dziś. sprzątając w tle grającej muzyki miałam chwilkę żeby pomarzyć. (dosłownie chwilkę!)
doszłam do wniosku, że moje marzenia są zbyt wygórowane. zbyt wysoko postawiłam poprzeczkę, żeby to wszystko od tak się spełniło. i tu nawet nie chodzi o mój wkład pracy w to, a poprostu o szczęście. zwykłe, najzwyklejsze szczęście. fart.

poza tym bez zmian. NIE mogę, NIE chcę i NIE będę narzekać. bo niby na co? poza tym, że moja silna wola związana z odchudzaniem wyczerpuje się, to wszystko jest wporządku, a problem tkwi tylko i wyłącznie we mnie, nie w otoczeniu.

to banalne, ale jestem szczęśliwa. nic nie potrzebuję, ewentualnie z tych nierealnych próśb to poproszę o wydłużenie doby, przynajmniej o 2h!

a z chodzeniem spać nadal nie zmądrzałam. pomocy!


  • RSS