przemoknieta blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2010

107.

0

można powiedzieć, że ‚boli’ mnie brak poszanowania rodziców przez innych ludzi. i to, że nie doceniają tego skarbu, jaki mają przy sobie. to żałosn wręcz..

osiemnaście lat przemija, a ludzkie myślenie staje się gorsze. myślą, że jak zasmakują upragnionej ‚wolności’ pomieszanej z przysłowiową ‚dojrzałością’ to wystarczy. mogę jedynie życzyć ironicznego powodzenia.

i dziwne, bo samoistnie cisną się łzy do oczu..

1o6.

0

uwielbiam takie dni, jak dziś. niby chwilka, zaledwie dwie godzinki, a spędziliśmy ten czas wspaniale.
i nawet przysłowiowy piątek trzynastego nie przeszkodził. żadnych czarnych kotów przebiegający przez ulicę tuż przed samochodem. żadnych spadających łyżeczek i nieproszonych gości.
zaskakująco pozytywnie.
z nadzieją, że nadal tak będzie.

a w uszach afrykańskie waka waka.

1o5.

0

może to dziwne. będąc u kuzynostwa, które ma 5 i 3 latka, oglądałam przypadkowo bajkę. bardzo inteligentną, jak na bajkę.
podczas, gdy tworzyłam na głowie kuzynki dwa francuze, w telewizji latały ufoludki, z ich rozmowy wiele się dowiedziałam. przykładem jest słowo „żenujący”- często używany przeze mnie wyraz, ale tak na prawdę moja definicja w żaden sposób nie pokrywała się z definicją bajkową. to na prawdę zastanawiające jak wiele można nauczyć się z czegoś, co powinno już dawno być w mojej głowie, pomijając mój wiek.
czyż to nie jest żenujące?

nowa rzecz, albo bardziej cecha jaką w sobie odkryłam, to gotowanie. wiedziałam, że lubie przebywać w kuchni, pośród garów. ale nie miałam pojęcia, że aż tak mnie to kręci. to moja pasja.
swoją drogą, to głupie, że po gimnazujm trzeba wybierać, co chce się robić w życiu. gdybym wcześniej odkryła swoje zamiłowanie do kuchennych rewolucji, to kto wie, może teraz kształciłabym się w tej dziedzinie. hmm.. nie narzekam na liceum, bo lubię swoją szkołę, ale pomysłu na studia nadal brak. na litość Boską, są wakację! koniec ze szkołą.

104.

0

praca zakończona. teraz czas na wypoczynkowe wakacje.

generalnie zadowolona. i szczęśliwa.
wydatkowych pomysłów aż za wiele ;o

i w końcu czas na wszystko i nic :)


  • RSS