przemoknieta blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2009

30.

1

życie jest zaiście trudne. boję się tego wszystkiego. chyba dopadło mnie coś w rodzaju ‚depresji’. ciągle chce mi się płakać. bezpowodowo. tak po prostu..
cholernie się boję.
ja chcę wiosnę..

‚już wiem, że od dziś chcę dzielić z Tobą wszystkie moje sny..’

29.

0

bo dziś kolejna niedziela. i dziś znowu nauka.. a jutro rozpocznie się następny, obłędny tydzień. przynajmniej już bliżej, niż dalej do wakacji. w zasadzie tylko parę tygodni z niewielkimi przerwami. nie jest źle.

chrześniak rośnie jak na sterydach, tzn drożdżach^^ się grubasek robi. ale i tak jest boski i kochany!
cóż mi więcej pozostaje od iścia w książki. apfe!


‚zaiste życie nasze..’ happysadzior! < 33
;xxx

ps. obłędna notka ;|

dwadzieścia osiem.

0

od dziś nie przeklinam. od dziś nie mówię brzydko. od dziś jestem grzeczną (żeby nie powiedzieć, że grzeszną) dziewczynką.!

hmm.. w sumie to dziękuję, że wytrzymujesz ze mną na ‚zakupach’, a raczej zwiedzaniu naszej jakże ‚nowootwartej’ galerii, przymierzając wiele ubrań^^

;**

27.

1

to nie jest zwykła niedziela. w końcu zaświeciło słońce na dworze.
aż chce się żyć. jest cudownie..

powróciłam do jakichś starych piosenek. tego mi brakowało!

chwytaj dzień!

;xx

26.

1

bo jest mi tak cholernie dobrze. dziękuję! ;*

25.

1

najgorsze jest to, że mam świadomość bycia nieznośną. nie. wcale nie jest mi z tym dobrze.
czwartków nie lubie, zwłaszcza ze wzgledu dużej ilości lekcji w tym dniu. ostatnio dostaliśmy jeszcze jedną w prezencie. o jutrzejszym piatku nawet nie wspomne. masakra teksańska. nauka. nauka. i jeszcze raz nauka. brak czasu na cokolwiek. zwłaszcza na sen. lecz trzeba sie pocieszać, że to ostatni dzień w szkole tego tygodnia. życie z dnia na dzień? pff. ależ skąd.

a więc idę tłumaczyć tekst z angielskiego na polski. nie, nie przekładam książki na ‚nasz’ język. po prostu polecenie nauczyciela. następnie nauka na angielską kartkówkę. później na polską. i jeszcze tylko historia, biologia, matematyka oraz wok. dużo? apfe. myślałby kto.
i co z tego, że jest lekko do dupy. i co z tego, że mam taki, a nie inny humor. tsss.. zdarza się każdemu.

‚nie chciałaś tego ty i nie chciałem ja. można powiedzieć wszystko dzieje się przypadkiem. Ty i ja..’
;**

24.

1

jakoś nie było czasu ostatnio.
narty? o tak. świetna sprawa. szkoła? z tym już gorzej. dziś? urodziny Garbryśki. fajnie było.
generalnie mówiąc zmęczona wszystkim. spaaaać. o tym marzę.

bzyt. i nie ma mnie.

;**


  • RSS